Tak jak juz wcześniej mówiłam, byłam na zakupach. Kompletnie nic nie było w moim guście. Kupiłam sobie jedynie spodnie (szare z RESERVED 79,99zł) i bluzkę ("i love the weekends" z HOUSE 29,90 zł). Podobają mi się w szczególności spodnie. Jakoś nigdy nie nosiłam tego koloru ubrań więc to miła zmiana dla mnie. Może na lepsze, a może na garsze. Kto wie?! Mam jeszcze 300 zł. Nie mam pojęcia na co je wydam. Chyba czas uzupełnić swoją półkę z płytami o jakieś nowości :) Ostatnio napaliłam się na nową płytę All Stars Weekend. Ale wszystko jeszczę muszę przemyśleć, bo jeżeli chodzi o mój gust muzyczny, to muszę się przyznać że jest on bardzo zróżnicowany. Od Justina Biebera do Mettallicy. Więc nigdy nic nie wiadomo jeżeli już mówi się o mnie. Hmm, nie sądzę abym była jakąś szczególnie uzdolnioną, ciekawą osobą. Wam też się tak wydaje? :)
ja też muszę się wybrać na jakiś shopping :<
OdpowiedzUsuń